Nie szukaj.

„Znowu ukradłem księżyc, bo nie ma go na niebie. A teraz kiedy jest w pełni, to znaczy że go oddałem. Dla Ciebie.” *

Słowa nie mają sensu, jeśli nie są wypowiadane na głos. Bo co z tego że kochasz, skoro tylko w głowie? Co z tego że pragniesz, jeśli tylko o tym myślisz? Nie szukajcie, a znajdziecie.

Czasem wolimy ranić siebie, żeby nie ranić kogoś. Nie mówiąc o swoich uczuciach. Jakie to romantyczne.. Nie! Taka romantyczność jest przereklamowana!
Kocham was, codziennie mówione. Niby od niechcenia, zawsze z uczuciem. Niedbale. To jest ten klucz.
Kiedy kochasz to mów o tym. Kocham was bardzo. Ciebie kocham szczególnie. Moja córeczko.
Ciebie też kocham, niezwyczajnie. Żono. To dziwne bo codziennie kocham was tak samo. Mocno.
Bo miłości się nie szuka. Miłość się znajduje.

Poskładam wszystkie słowa jak talię kart i rozdam te najmocniejsze. Miłość, nienawiść, przyjaźń, zazdrość, szczerość, zdrada.. Nie nadążam z życiem jeśli mam być szary. A gdy mam kogoś, a mam, to kolory same pchają się na usta. Rozciągnięte w szerokim uśmiechu czekają na chwilę zapomnienia. Dzisiaj jest taki dzień, jeden na milion. Taki sam jak każdy jednocześnie niecodzienny.
Szukajcie, a znajdziecie? Nie…

Nie zasługuję na to co znalazłem, choć wcale nie szukałem.

ręce

*W.S. – tak to mój fragment tekstu, który może kiedyś tu, albo tam… Pojawi się.

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.